Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Ranking i toplista blogów i stron

Kazimierz Władysław Wójcicki Twardowski



 

Twardowski był szlachcicem po mieczu i kądzieli. Chciał wynaleźć środek na nieśmiertelność. Wyjechał więc z Krakowa, gdzie leczył ludzi, na Pogórze. Tutaj przywołał diabła i własną krwią podpisał cyrograf podsunięty przez biesa. Wśród wielu warunków wypisanych w umowie jeden był najważniejszy: dopóki Twardowski nie znajdzie się w Rzymie, diabeł nie ma prawa do jego ciała i duszy.

 

Na mocy tej umowy szlachcic rozkazał diabłu jako swemu słudze, aby całe srebro z Polski zgromadził e jednym miejscu - w Olkuszu. Tak powstało sławna kopalnia srebra w Olkuszu. Następnie bies miał do Pieskowej Skały przynieść wysoką skałę i postawić ją na dół najcieńszym końcem. Skała stoi do tej pory i zwie się Skałą Sokolą.

 

Diabeł spełniał wszystkie zachcianki Twardowskiego: szlachcic jeździł na malowanym koniu, latał w powietrzu bez skrzydeł, podróżował na kogucie, który był szybszy niż rumak, pływał pod prąd po Wiśle bez żagla i wioseł, szkłem zapalał wioski odległe o sto mil.
Więcej

komentarze (4) | dodaj komentarz

Zalejski Kazimierz Studnia Trzech Braci


W Cieszynie na ulicy Trzech Braci znajduje się Bracka Studnia, nakryta ozdobnym, spiczastym daszkiem. Jest ona starsza od samego miasta. Starzy ludzie tak o niej opowiadają.


Bardzo dawno temu w miejscu Cieszyna rozciągała się wielka puszcza. Przyjechali tam pewnego razu trzej bracia: Lech, Czech i Rus, aby zapolować.


Pierwszy z nich pognał za jeleniem, drugi – za dzikiem, trzeci – za brunatnym niedźwiedziem. Trudna to była pogoń i prawdopodobnie żaden z braci nie upolował zwierzyny. Zapadł zmierzch i dopiero wtedy bracia zaczęli się za sobą rozglądać. Dęli w rogi, ale wśród nocnego zgiełku nie mogli się usłyszeć.

 Więcej

komentarze (3) | dodaj komentarz

Ewa Nowacka "Królewicz Marco"

 

E. Nowacka: Serbski królewicz: Królewicz Marko

 

            W nadmorskich miastach, gdzie często przybywają galeony, często organizuje się turnieje rycerskie. Każdy rycerz ma swoją panią, nosi jej barwy i dla niej się pojedynkuje. Tylko srebrny rycerz, królewicz Marco, nie nosił niczyich barw. Wbijał swój proporzec w połowie turniejowych szranków i czekał na śmiałka, który stanie do pojedynku. Wiadomo było powszechnie, że Marco był niepokonany, a walczył zawsze uczciwie. Mówiono o nim, że tarczę i miecz podarowały mu rusałki, więc były to przedmioty zaczarowane.

Więcej

komentarze (1) | dodaj komentarz

Ewa Nowacka "Joanna d'Arc"

 

 Ewa Nowacka: Pastereczka z Domrèny: Joanna d'Arc

 

            Ziemie Francji od lat najeżdżane były przez wojska Anglików. Królowie toczyli wojnę, a najbardziej cierpieli prości ludzie, którzy musieli uciekać ze swoich domostw. Właśnie ludność opuszczała Domrènę. Wśród uciekinierów znalazła się kilkuletnia dziewczynka Joanna d'Arc wraz ze swoją rodziną. Z daleka zobaczyli tylko łunę, to płonęła ich wieś. Dopiero po wielu tygodniach, gdy wróg się cofnął, mogli wrócić, by odbudować swoje domy.

            Mijały lata Joanna dorosła i do jej zajęć należało pasanie owiec. Pewnego razu zdrzemnęła się podczas tego zajęcia i wtedy ukazał się jej archanioł Michał, który nakazał jej stanąć na czele wojska i wygnać najeźdźców. Dziewczyna była bardzo zaskoczona początkowo, ale gdy słowa archanioła potwierdziły święte Małgorzata i  Katarzyna , zaczęła się przygotowywać do powierzonej misji.

Więcej

komentarze (0) | dodaj komentarz

Ewa Nowacka "Płaszcz legionisty: Święty Marcin"

              Zimy w Galii zazwyczaj były łagodne, więc kiedy nagle ścisnął mróz Marcin, rzymski legionista, pomyślał, że bogowie są zagniewani. Zima była zupełnie inna niż zwykle. Już w grudniu sypnął śnieg i pokrył całą ziemię białym puchem, mróz dawał się we znaki i nawet Loarę, rzekę o wartkim nurcie, skuł lodem na brzegach.

            Pewnego razu Marcin wybrał się do Tours. Był ciepło odziany, więc mrozu się nie lękał. Koń co prawda wlókł się truchtem ze zmęczenia, ale nie zgubił szlaku. Nagle w połowie drogi za kapliczką zauważył starca z kosturem wygrzebującego się ze śniegu, który poprosił rycerza o wsparcie. Marcin dał mu denara i okrył swoim płaszczem, gdyż obawiał się, że zamarznie po drodze. Kiedy rycerz dotarł do kwatery był zupełnie skostniały.

Więcej

komentarze (0) | dodaj komentarz

 123  »

Zdjęcia w galeriach.


Licznik odwiedzin: 179238

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Galerie

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

Audiobooki

Bajki elektroniczne

Baśnie

Fantastyka

Legendy

Mity

Nauka języka

Perły turystyki

Postacie historyczne

Sztuka

Zabytki

O moim bloogu

Streszczenia baśni, legend i mitów, gify, bajkowe postaci, zabytki i historyczne postacie.

O mnie

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 26.11.2009 20:52:48
  • autor: azranx91
  • treść: Bardzo dobr bloog , ...
blogi Cute Cursors from Dollielove.com
Chester Š